Jak pewnie wiadomo klientom Ikea, sklep ten wycofał ze sprzedaży wiele produktów spożywczych zastępując je produktami pod własną marką.
Ku mojemu rozczarowaniu zniknął nie tylko torcik Daim ale również piernikowe ciasteczka Anna's. Stojąc przy kasie w sklepie Ikea nagle stałam się rozczarowanym klientem. A jak zareagowała na to pani przy kasie?
1. Poinformowała, że są inne podobne ciastka i warto ich spróbować.
2. Powiedziała gdzie można je odnaleźć w sklepie.
3. Gdy nie mogłam sobie poradzić, wstała i podeszła do mnie.
4. Dołączyła się inna klientka.
5. Pani widząc nasze powątpiewające spojrzenia (czy to możliwe, że te nowe ciastka będą tak samo dobre jak stare?) wzięła opakowanie ciastek, otworzyła je i nas poczęstowała.
6. Ciastka okazały się bardzo podobne do poprzednich. Ja i druga klienta zdecydowałyśmy się na zakup.
7. Uczucie rozczarowania zniknęło.
Niby nic nadzwyczajnego, ale co to nam mówi?
Po pierwsze, ktoś wprowadzając nowy produkt, który ma zastąpić inny (lubiany przez klientów) pomyślał, że taka sytuacja może się zdarzyć i odpowiednio przeszkolił personel.
Po drugie, że firma dba o satysfakcję klientów.
fot. ze strony www Ikea
1. Poinformowała, że są inne podobne ciastka i warto ich spróbować.
2. Powiedziała gdzie można je odnaleźć w sklepie.
3. Gdy nie mogłam sobie poradzić, wstała i podeszła do mnie.
4. Dołączyła się inna klientka.
5. Pani widząc nasze powątpiewające spojrzenia (czy to możliwe, że te nowe ciastka będą tak samo dobre jak stare?) wzięła opakowanie ciastek, otworzyła je i nas poczęstowała.
6. Ciastka okazały się bardzo podobne do poprzednich. Ja i druga klienta zdecydowałyśmy się na zakup.
7. Uczucie rozczarowania zniknęło.
Niby nic nadzwyczajnego, ale co to nam mówi?
Po pierwsze, ktoś wprowadzając nowy produkt, który ma zastąpić inny (lubiany przez klientów) pomyślał, że taka sytuacja może się zdarzyć i odpowiednio przeszkolił personel.
Po drugie, że firma dba o satysfakcję klientów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz